1

Czy zdarza wam się czuć jak balon, który za chwilę pęknie? Mnie najczęściej przytrafia się to rano. Tak było dziś. W chwili gdy akurat mieliśmy wychodzić z domu, okazało się, że chłopcy są nie do końca spakowani, a pięcioletni Tobiasz krzyczy, że zginęło mu autko i bez niego nie wyjdzie. Wytrąciło mnie to z równowagi. Na szczęście na krótko, choć wojna  domowa wisiała na włosku. Od kilku tygodni pomaga mi zdanie WIĘCEJ OBSERWOWAĆ,  MNIEJ REAGOWAĆ

Jak radzić sobie z dziecięcą agresją? Pierwsza myśl jaka mi się nasuwa, to rozpoznać Co jest przyczyną zachowań agresywnych. Trzeba znaleźć stresory, które wywołują niepożądany stan. Dziecko, które zachowuje się w sposób trudny, przeżywa coś trudnego. Jeśli to przyjmę jako podstawę, punkt wyjścia, to wszelkie trudne sytuacje, agresywne zachowania dzieci będą skłaniały mnie do pochylenia się nad “agresorem” i znalezienia rozwiązania.

Kiedy nasza córka Basia miała 6 lat zaczęły się pojawiać w naszym domu dziwne zachowania. Basia okazywała jakąś wyjątkową złość do mnie. Bardzo często krzyczała. Zdarzało się że mnie uderzyła. Tupała nóżkami, płakała. Widać było że coś jest nie tak. Stosowałam różne strategie. Rozmawiałam z nią, tłumaczyłam , że nie należy nikogo bić, że mnie to boli. Próbowałam odsyłać ją do pokoju, żeby się zastanowiła nad swoim zachowaniem.